3,33

Większość kawoszy z Polski błędnie twierdzi, że kawa po turecku to popularnie zwana parzona lub plujka, czyli zmielona kawa zalana wrzątkiem. W latach 70 obowiązkowo podawana była w przezroczystej szklance z charakterystycznym koszyczkiem. Do dzisiaj podawana jest w wielu kawiarniach pod tą właśnie nazwą.

Skąd pochodzi słynna „turkish coffee”?

Stare kroniki mówią, iż metodę parzenia Türk kahvesi zapoczątkowano w XV wieku w Jemenie. W roku 1554 dwóch przybyszów Hakam z Aleppo i Szams z Damaszku,  postanowili otworzyć pierwszą w Ottomańskim Konstantynopolu (dzisiejszy Istambuł) kawiarnię, w której sprzedawano kawę po turecku. Nazwa ta, przyjęta została jako „kawa po turecku” ze względu na to,  iż rozpropagowana ją na terenie dzisiejszej Turcji.

Skąd pochodzą ziarna i jak wygląda proces parzenia?

Ziarna kawy, z których przygotowujemy turkish coffee to 100% arabica pochodząca z Brazylii, Kolumbii, Ameryki Południowej, Jemenu, Etiopii, Indii, Indonezji bądź Wietnamu. W przeciwieństwie do innych kaw ziarna zostają zmielone na miał. Proces przygotowania kawy jest trudniejszy niż przygotowanie espresso, bo wymaga więcej czasu i cierpliwości.

Zapytacie więc jak przygotować kawę? Po pierwsze,  kawy po turecku nie ma bez „cezve” czyli metalowego tygielka (w dzisiejszych czasach popularnością cieszą się bardzo tygielki elektryczne) oraz małej filiżanki „fincan” (wyglądem przypominającej filiżankę do espresso). Brakuje nam tylko kawy, wody i cukru.

kawa po turecku

Przystępujemy do przygotowania kawy:

Do tygielka wlewamy wodę odmierzoną przy pomocy jednej małej filiżanki, wsypujemy 2 łyżeczki kawy, 1 łyżeczkę cukru,  mieszamy drewnianą łyżką czekając aż kawa się zagotuje. Jest to bardzo ważne,  ponieważ wtedy na kawie pojawią się charakterystyczne bąbelki.  Gotową kawę przelewamy do filiżaneczki. Obowiązkowo podajemy ją ze szklanką wody oraz czymś słodkim, zazwyczaj jest to baklawa bądź lokum.

Charakterystyczny smak kawy może nie przypaść do gustu niektórym osobom, jeżeli natomiast zakochacie się w smaku tureckiej kawy zalecałabym spróbowanie wszystkich trzech typów turkish coffee:

- sade (wersja bez cukru)

- orta (mało cukru)

- sekerli (mocno słodka)

Na Cyprze kawę po turecku pija się również z mlekiem i ten rodzaj polecam z całego serca.

Kawę możemy spotkać również w Grecji pod nazwą – greek coffee oraz Armenii pod nazwą – armenian coffee.

Jeżeli zdecydujecie się na spróbowanie kawy po turecku polecam Wam:

- Con Coffee

- Mehmet Efendi

- Oza

Życzę odkrywania nowych smaków!


3,33

Najpopularniejszy komentarz