5,00

Rude jest wredne...? Ależ skąd rude jest piękne,delikatne i wrażliwe, a jeszcze piękniejsze jak napisane i przeczytane w pięknych okolicznościach "rudej" jakby nie było jesieni. Babie lato będzie nas niebawem czarować rudościami jak co roku. Tym bardziej polecam trylogię o Karolinie autorstwa Aliny Białowąs (Wrocławianki) która bardzo lubi obserwować ludzi, ma ogromne poczucie humoru i dużo pozytywnej energii. Zadebiutowała książką Galeria uczuć - bardzo ciepło przyjętej przez czytelników. Jej następne książki to: Obudź się Karolino, Zaufaj mi Karolino i najnowsza Zostań ze mną Karolino.

Okładkowo:Wierzę, że wszystko dzieje się po coś. Ale nie zwalam winy na przeznaczenie. To ja ponoszę konsekwencje moich wyborów. Karolina przekonuje się, że dorosłość i dojrzałość to dwa zupełnie różne przymioty. Kiedy całe jej życie zaczyna się rozpadać, kobieta jest skłonna obwiniać o to wszystkich oprócz siebie. Jej związek z Rafałem stoi pod znakiem zapytania, przyjaciółka od kilku dni nie daje znaku życia, a rodzinne niedopowiedzenia i tajemnice mają coraz gorszy wpływ na relacje Karoliny z rodzicami. W dodatku były mąż postanawia z rozmachem ponownie wkroczyć w jej życie. Może to już najwyższa pora, żeby przestać kierować się jedynie emocjami? Może dłoń wyciągnięta w stronę najbliższych będzie w stanie wszystko naprawić?

Autorka zaserwowała nam smakowity kawałek prozy, nie po raz pierwszy zresztą. W książce mamy czytelne nawiązania do poprzednich dwóch tomów o Karolinie, co znacznie ułatwia i uprzyjemnia przyswajanie trzeciego.

Ponownie mamy piękną i mądrą, choć miejscami bardzo trudną i smutną opowieść. Znajdziemy tu wiele odcieni nie tylko miłości ale i przyjaźni. Mroczne barwy cierpienia, czy gorycz nienawiści i nie zawsze słodkie bycie rodzicem wymieszają się tu mocno. Jest też o nadziei i wybaczaniu, tej najtrudniejszej ze sztuk, której nikt z nas tak naprawdę bezbłędnie w życiu zagrać nie umie…

Całość napisana prostym ale jednocześnie błyskotliwym językiem, czyta się bardzo dobrze i nie wiadomo kiedy ze zdziwieniem stwierdzamy: to już koniec, to już wszystko… na pewno nie! W końcu za jakiś czas musi się pojawić coś nowego bo jak to już ktoś napisał „Coś się kończy, coś się zaczyna…”. Ja czekam!

karolina tryglogia


5,00