Ekspresy kolbowe do małej kawiarni 2026 – porównanie Nuova Simonelli i Victoria Arduino. Ceny, technologie i dotacje KPO
Wstęp: Marzenie, które parzy
Jest taka chwila w życiu każdego miłośnika kawy. Moment, w którym przestajesz tylko pić, a zaczynasz projektować. Wyobrażasz sobie zapach świeżo mielonych ziaren o szóstej rano, syczący dźwięk przy spienianiu mleka, pierwszego stałego gościa, który wita cię skinieniem głowy, bo wie, że jego flat white będzie dziś idealny. Tego samego gościa jakiś czas później, gdy przyprowadza swoich przyjaciół z ulubionym zdaniem: tu jest pyszna kawa, a spróbujcie ich śniadań!
Otwarcie małej kawiarni to jedno z najpiękniejszych przedsięwzięć biznesowych: łączy w sobie rzemiosło, sztukę i codzienną bliskość z ludźmi. Ale to również moment, w którym romans z kawą spotyka się z twardą rzeczywistością inwestycji. I wtedy pojawia się pytanie, które potrafi sparaliżować nawet najbardziej zapalonego entuzjastę:
Jaki ekspres wybrać, by nie zbankrutować, nie zwariować i nie stracić tej iskry, z którą zaczynałeś?
Odpowiedź, jak to zwykle bywa z ważnymi decyzjami, nie jest czarno-biała. Nawet jeśli Twoja kawiarnia będzie utrzymana w odcieniach bieli i czerni. Przed nami podróż przez dwie włoskie dusze: Nuova Simonelli i Victoria Arduino, które dziś, pod wspólnym skrzydłem Simonelli Group, oferują tak szerokie portfolio, że każdy, kto marzy o własnym miejscu na mapie swojego miasta, znajdzie coś dla siebie.
Ale zanim zanurzymy się w technologie, design i możliwości finansowania, zacznijmy od fundamentu. Od pytań, które musisz sobie zadać, zanim w ogóle spojrzysz na kartę produktu.
Kluczowe kryteria wyboru dla małej kawiarni, czyli jak nie dać się oślepić blaskiem chromu.

Wybór ekspresu kolbowego to nie jest decyzja na jeden sezon. To związek na lata. Będziecie spędzać razem więcej czasu niż z najlepszym przyjacielem, a on – w przeciwieństwie do przyjaciela – nie wybaczy ci zaniedbania. Dlatego zamiast pytać „jaki ekspres jest najlepszy”, zapytaj: jaki ekspres będzie najlepszy dla mojego miejsca, mojego zespołu i moich marzeń?
Oto sześć pytań, które musisz sobie szczerze odpowiedzieć.
1. Ile kaw będziesz serwować?
Dla małej kawiarni o umiarkowanym ruchu (do 50-100 kaw dziennie) ekspres 2-grupowy to wybór najbardziej racjonalny. Ekspres 3-grupowy rozważaj tylko przy bardzo wysokiej ilości sprzedawanych kaw. Pamiętaj: większa liczba grup to nie tylko wyższa cena zakupu, ale też większe zużycie energii i wody oraz więcej powierzchni do czyszczenia, a co za tym idzie środków czystości.
2. Czy temperatura jest dla Ciebie świętością?
Stabilność temperatury, to podstawa dobrej kawy. Różnica 1°C może sprawić, że espresso będzie wybitne albo wybitnie kwaśne lub gorzkie. Szukaj technologii gwarantujących precyzję ekstrakcji na poziomie ±0.5°C dla każdej grupy. To właśnie tutaj zaczyna się przewaga maszyn z wyższej półki cenowej.
3. Czy Twój barista będzie Cię kochać?
Ergonomia to detale: łatwość obsługi, wygoda używania panela, dostep do wody, dźwignia lub pokrętło do dyszy spieniającej mleko, łatwość czyszczenia. One decydują o codziennym komforcie pracy. Maszyna, która męczy zespół, będzie generować koszty, w rotacji personelu i błędach, również w stracie na kilogramach wyrzuconej dosłownie do ścieku kawy.
4. Czy myślisz o rachunkach, które przyjdą za rok?
Nowoczesne maszyny potrafią być zaskakująco oszczędne. Systemy standby, izolowane bojlery, technologie odzysku ciepła, to nie są ekologiczne fanaberie, tylko realne oszczędności. Różnica w miesięcznym rachunku za prąd między modelem sprzed dekady a nowym może sięgać kilkuset złotych. Do tego dopłaty na rozpoczęcie biznesu i te z KPO sprawiają, że warto rozważyć opcję, która na początku wydaje się droższa, a będzie procentować jakością podawanych kaw i zaskoczą niskimi rachunkami.
5. Czy w Twoim mieście ktoś naprawi awarię?
Nuova Simonelli i Victoria Arduino mają ugruntowaną sieć serwisową w Polsce. Ale nie zakładaj, że skoro są dostępni, to automatycznie masz serwis za rogiem. Zawsze warto potwierdzić dostępność autoryzowanego serwisu w swoim regionie. Najlepszy ekspres świata, który stoi niesprawny trzy tygodnie, to najgorszy ekspres świata.
6. Ile naprawdę masz pieniędzy?
Tu pada najwięcej ofiar. Patrzysz na cenę ekspresu i myślisz: „Mieszczę się w budżecie”. Tymczasem kompletny system do parzenia kawy to nie tylko maszyna. To:
-
Profesjonalny młynek (widełki: od ok. 6 tys. zł do ponad 15 tys. zł)
-
System filtracji i zmiękczania wody (inwestycja rzędu kilku tysięcy złotych z instalacją, która gwarantuje spokojny sen i doskonałe parametry kawy)
-
Akcesoria: kolby, dzbanki, środki czystości
-
Instalacja i szkolenie personelu
-
Umowa z palarnią i doskonała kawa, która będzie gwarantować stałych gości
-
Inne metody parzenia kawy - ekspres przelewowy, V60 lub Kalita, miesce na nie, młynek
Budżet na ekspres powinien stanowić około 50-60% całkowitego budżetu na sekcję kawy. Resztę musisz mieć odłożoną. Inaczej kupisz Mercedesa, ale nie będziesz miał paliwa.
Używane ekspresy to pułapka pozornej oszczędności
Jest taki moment w planowaniu budżetu, gdy myślisz: „A może używany? Przecież Nuova Simonelli z 2005 roku to wciąż porządny sprzęt. A cena: połowa nowego. Może nawet jedna trzecia”.
I masz rację. W ogłoszeniu.
Rzeczywistość bywa jednak mniej łaskawa.
Dlaczego używany ekspres to loteria, w której rzadko się wygrywa?
1. Nie wiesz, co pił
Ekspres kolbowy to urządzenie, które starzeje się nie tyle latami, ile litrami przepuszczonej wody, zwłasczza gdy nie była ona profesjonbalnie filtrowana. Maszyna z 2008 roku, która pracowała w kawiarni o ruchu 200 kaw dziennie, ma za sobą przepracowane nawet setki tysięcy cykli grzewczych. Uszczelki, zawory, bojler to wszystko ma swój limit. I nie dowiesz się tego z ogłoszenia.
2. Serwis potrafi zjeść całą „oszczędność”
Różnica między nowym Appia Life 2gr a używanym egzemplarzem z 2016 roku to często 10 tysięcy złotych.
A potem:
-
wymiana uszczelek grup (800–1200 zł)
-
czyszczenie i odkamienianie bojlera (1500–3000 zł)
-
regeneracja zaworów (1000–2000 zł)
-
ewentualna wymiana pompy (800–1500 zł)
-
diagnostyka i robocizna (2000–3000 zł)
Po trzech miesiącach różnica topnieje do 3–5 tysięcy. Po roku – znika. A Ty masz maszynę z historią, a nie z gwarancją.
3. Koszt przestoju jest wyższy niż koszt naprawy
Nowy ekspres i awaria? Serwis autoryzowany, części oryginalne, często naprawa następnego dnia.
Używany ekspres z nieautoryzowanego źródła? Części zamienne? Która wersja bojlera? Gdzie serwis?
Dzień przestoju w małej kawiarni to 1500–3000 zł utraconego utargu. Tydzień – 10–20 tysięcy. Wtedy ta „oszczędność” na zakupie boli zupełnie inaczej.
4. Technologia sprzed dekady vs przyszłość
Ekspres z 2016 roku nie ma:
-
Ekspres z 2016 roku – nawet jeśli był kiedyś flagowcem – dziś ustępuje nowoczesnym konstrukcjom w kluczowych obszarach. Oto czego w nim nie znajdziesz:
-
NEO (oszczędność energii do 29%) – system natychmiastowego podgrzewania wody, który eliminuje konieczność utrzymywania ogromnego bojlera w stałej temperaturze, co przekłada się na realne oszczędności w rachunkach za prąd.
-
TERS (odzysk ciepła) – technologia odzyskująca ciepło z wody odpadowej, by podgrzać wodę wchodzącą do systemu, zmniejszając zużycie energii nawet o kolejne 8%.
-
T3 (niezależna temperatura grup) – możliwość ustawienia innej temperatury dla każdej grupy ciśnieniowej, co pozwala idealnie dopasować ekstrakcję do różnych rodzajów kaw jednocześnie.
-
EasyCream (automatyczne spienianie) – system, który samodzielnie spienia mleko i napoje roślinne do idealnej konsystencji, gwarantując powtarzalność i oszczędność nawet 15% mleka dziennie.
-
C-Automation (rozpoznawanie kolb) – inteligentny system, który rozpoznaje uchwyt z kawą i automatycznie dobiera optymalne parametry ekstrakcji, eliminując ryzyko błędu ludzkiego.
-
Pulse-Jet (ekstrakcja dla specialty) – technologia pulsacyjnego przepływu wody, która wydobywa pełnię aromatu z jasno palonych kaw specialty.
-
Nowy ekspres to nie tylko niższe rachunki. To także kawa, której klienci oczekują dziś od specjalistycznej kawiarni.
Nie tylko więcej płacisz za prąd i wodę, tracisz też możliwość serwowania kawy na poziomie, którego oczekują dziś klienci.
5. Dotacje KPO? Tylko dla nowych, ekologicznych technologii
Krajowy Plan Odbudowy wspiera zielone inwestycje. Używany ekspres, bez względu na stan, nie kwalifikuje się do dotacji.
To oznacza, że różnica między nowym Eagle One z dofinansowaniem a używanym modelem sprzed lat – w realnych kosztach – może być znacznie mniejsza, niż wynika to z ceny zakupu.
Używany ekspres może wyglądać jak okazja.
Cena kusi. Ogłoszenie obiecuje „mały przebieg” i „stan idealny”. A potem przychodzi pierwszy tydzień, pierwsze sto kaw, pierwsza awaria. I nagle różnica w cenie zakupu topnieje przy pierwszym przeglądzie, wymianie uszczelek, czyszczeniu bojlera.
A potem przychodzi drugi tydzień bez maszyny. I utarg, którego nie odzyskasz.
W biznesie okazją jest to, co nie zabiera Ci snu.
Nie to, co musisz targać do serwisu co trzy miesiące. Nie to, na co czekasz na części z zagranicy. Nie to, co budzi w tobie niepokój za każdym razem, gdy słyszysz dziwny dźwięk.
Decyzja o zakupie ekspresu kolbowego to nie jest wybór między dwoma modelami. To wybór między przewidywalnością a niewiadomą.
Nowy ekspres to oczywiście niższe rachunki – technologie NEO, TERS czy izolowane bojlery realnie obniżają koszty energii nawet o kilkaset złotych miesięcznie. To także wyższa jakość kawy – precyzja ekstrakcji, stabilność termiczna, automatyzacja procesów, których starsze maszyny po prostu nie oferują.
Ale to nie są najważniejsze powody, dla których warto postawić na nowy sprzęt.
Najważniejsze jest to, czego nie widać w specyfikacji technicznej.
✅ Gwarancja. 12 miesięcy spokoju. 365 dni bez nerwowego nasłuchiwania, czy pompa dziś nie zawiedzie.
✅ Dostępność serwisu. Autoryzowane punkty w całej Polsce, oryginalne części zamienne, ludzie, którzy znają te maszyny od podszewki.
✅ Dotacje KPO. Realne dofinansowanie – nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych zwrotu – dla modeli spełniających kryteria zielonych technologii.
✅ Technologia na lata. Nie „na chwilę”, nie „na przetrwanie pierwszego sezonu”. Na spokojne budowanie biznesu.
✅ I wreszcie – spokój głowy. Bezcenny, gdy o szóstej rano przekręcasz klucz w drzwiach swojej kawiarni.
Od marzenia do wyboru – przewodnik po ekspresach dla małej kawiarni
Każda kawiarnia zaczyna się od marzenia. Potem przychodzi lokal, potem budżet, potem lista rzeczy do kupienia dłuższa niż paragon z weekendowego rush hour. I w końcu – pytanie, które spędza sen z powiek:
Jaki ekspres? Tani czy drogi? Mały czy duży? Włoski czy… też włoski, ale inny?
W tej części artykułu bierzemy na warsztat ekspresy, które najczęściej gościły w naszych rozmowach z właścicielkami i właścicielami małych kawiarni. Przejdziemy przez nie spokojnie, bez marketingowego szumu. Pokażemy, co potrafią, dla kogo są stworzone i – co równie ważne – dla kogo nie będą dobrym wyborem.
Zaczniemy od tych najmniejszych, ale wcale nie najmniej ambitnych. Bo czasem to, co mieści się na niewielkim blacie, potrafi dać więcej radości niż nie jeden przemysłowy kolos.
Rozdział 1: Dla bardzo małych miejsc z wielką duszą: ekspresy jednogrupowe
Są kawiarnie, które nie potrzebują gigantów. Potrzebują towarzysza.
Mówimy o miejscach, gdzie barem zarządza jedna osoba, gdzie liczy się każdy centymetr blatu, a rytm pracy wyznacza nie tłum, ale spotkanie. Food trucki, małe palarnie kawy z degustacją, księgarnie z kącikiem kawowym, butikowe kawiarnie na osiedlu, w których właściciel sam stoi za barem.
Dla tych miejsc powstały ekspresy jednogrupowe.

Nuova Simonelli Appia Life 1GR – profesjonalista w kieszonkowym wydaniu. Dla miejsc, gdzie liczy się każdy centymetr.
Są kawiarnie przestronne, z długimi barami i miejscem, by rozłożyć sprzęt z rozmachem. A są takie, gdzie każdy centymetr blatu jest na wagę złota. Coffee kioski na dworcach, małe punkty w galeriach, food trucki z kawą specialty, osiedlowe kąciki, w których właściciel sam stoi za barem. I dla tych właśnie miejsc powstała Nuova Simonelli Appia Life 1GR.
To nie jest „mniejszy” ekspres. To pełnokrwisty profesjonalista w kompaktowej formie.
40 cm szerokości, 55 cm głębokości. Tyle zajmuje. Mniej niż przeciętna deska do krojenia. A mimo to potrafi przygotować nawet 100 kaw dziennie – wydajność, której nie powstydziłaby się niejedna dwugrupówka.
Co kryje się w tej małej, włoskiej maszynie?
System SIS (Soft Infusion System) – elektronicznie kontrolowana preinfuzja, która stopniowo podnosi ciśnienie, by wydobyć z kawy pełnię aromatu. W praktyce? Wybacza drobne błędy w tampingu. Dla kogoś, kto zaczyna przygodę z ekspresem kolbowym, to jak asystent parkowania – czuwa, gdy Ty się uczysz.
Dozowanie wolumetryczne – programujesz ulubione dozy (espresso, lungo, podwójne) i masz pewność, że każda kawa będzie identyczna. A gdy przyjdzie ochota na eksperyment? Jednym przyciskiem przełączasz się na tryb manualny i masz pełną kontrolę.
Cool Touch System – opcjonalna dysza pary izolowana termicznie. W malutkiej kawiarni, gdzie każdy ruch jest na widoku, to ochrona baristy i spokój klientów. Żadnych poparzeń, żadnych nerwów.
Odwrócone lusterko – drobiazg, który docenisz setny raz. Nie musisz się schylać, by kontrolować espresso. Wszystko masz przed oczami.
I coś, co zaskakuje w tej klasie sprzętu: oszczędność energii. W porównaniu do poprzedniej wersji, Appia Life zużywa 13% mniej prądu, a jej produkcja i użytkowanie mają 20% mniejszy wpływ na środowisko. Izolacja Drytex Thermal sprawia, że ciepło nie ucieka tam, gdzie nie powinno.
Dla kogo jest ta maszyna?
Dla singla-baristy, który serwuje 30–60 kaw dziennie, ale nagła kolejka raz na jakiś czas jest Appi nie starszna. Dla miejsca, które stawia na jakość, ale nie tonie w ruchu. Dla kogoś, kto zaczyna i chce profesjonalnego sprzętu bez ryzyka przewymiarowania i bez zajmowania połowy lokalu.
Dla coffee kiosków, gdzie liczy się szybkość i powtarzalność. Dla food trucków, gdzie każdy kilogram i centymetr mają znaczenie. Dla małych palarni, które chcą parzyć kawę na miejscu, żeby dać kleintowi próbkę swoich możliwości. Dla hotelowych lobby, gdzie elegancja idzie w parze z funkcjonalnością.
I dla tych wszystkich miejsc z duszą, gdzie ekspres ma być niezawodnym partnerem, a nie gwiazdą wieczoru.
Bo Appia Life 1GR nie rzuca się w oczy. Ona po prostu robi swoje. Cicho, solidnie, bez awantur. Dzień po dniu, setna kawa tak samo dobra jak pierwsza.
A Ty? Możesz w końcu przestać myśleć o sprzęcie, a zacząć myśleć o ludziach, którzy do Ciebie przychodzą.
Victoria Arduino E1 PRIMA: mały ekspres, wielkie możliwości
Są marzenia, które zaczynają się od małych rzeczy. A potem przychodzi dzień, w którym chcesz czegoś więcej. Przesiadasz się z wysłużonego auta w coś, co nie tylko dowozi, ale sprawia radość. W świecie kawy tym samym momentem jest spotkanie z Victoria Arduino E1 PRIMA.
To nie jest zwykły ekspres jednogrupowy. To manifest, że doskonała kawa należy się każdemu – nie tylko kawiarniom, ale i małym miejscom z wielkimi ambicjami.
Co kryje się w tej małej, włoskiej maszynie?
Technologia NEO (New Engine Optimization) – serce E1 PRIMA. System natychmiastowego podgrzewania, który eliminuje konieczność utrzymywania bojlera w stałej temperaturze. Ekspres osiąga gotowość do pracy w zaledwie 8 minut. To zmienia wszystko, zwłaszcza w miejscach, które nie pracują non-stop.
Steam-by-Wire – elektroniczna kontrola dyszy pary, która zamienia spienianie mleka w sztukę precyzji. Mikropiana gęsta jak aksamit, bez zgadywania, bez przypadków. Dysza Cool Touch, która pozostaje chłodna i praktycznie wyklucza przypadkowe oparzenia baristy.
Dwa bojlery – 1,5 l na parę i 0,2 l na kawę. W kompaktowej maszynie to rozwiązanie rzadkie i świadczy o profesjonalnym rodowodzie.
Aplikacja mobilna z łącznością Bluetooth – pełna kontrola nad temperaturą, profilami ekstrakcji i przepisami prosto z telefonu. W małej kawiarni, gdzie barista jest często i managerem, i sprzedawcą, to nie gadżet, a narzędzie zarządzania jakością.
A to dopiero początek.
E1 PRIMA EXP – dla odkrywców smaku
Jeśli podstawowa wersja to nowoczesna klasyka, EXP (Explorer) to zaproszenie do eksperymentów. Jego największym atutem jest technologia Pure Brew, która pozwala parzyć kawę metodą przelewową. Jeden ekspres, dwa światy – espresso i filter coffee. Do tego opcjonalna dysza Easy-Cream oraz wyświetlacz Ghost – elegancki, niewidoczny w czuwaniu.
E1 PRIMA PRO – absolutny profesjonalizm
A wreszcie PRO – wersja, która zaciera granicę między domem a kawiarnią. To już nie jest „mały ekspres do kuchni”. To narzędzie pracy.
Technologia T3 Genius – ta sama, która w flagowych modelach Eagle ONE odpowiada za niezależną kontrolę temperatury grupy, bojlera i pary. Przeniesiona do kompaktowej formy, daje baristom możliwość pracy na różnych kawach specialty z precyzją flagowców.
PB TECH – zaawansowana wersja Pure Brew z trzema fazami parzenia.
Większe bojlery – 1,7 l na parę i 0,8 l na kawę, co przekłada się na wyższą wydajność i stabilność przy większym ruchu.
Dotykowy wyświetlacz 2,1 cala – intuicyjny interfejs.
I najważniejsze: E1 PRIMA PRO jest rekomendowany przez producenta właśnie do małych kawiarni, restauracji i hoteli.
Dopełnienie: Atom PRIMA 1 – młynek, który rozumie kawę
Żaden ekspres nie odda pełni możliwości bez doskonałego młynka. Victoria Arduino zaprojektowała Atom PRIMA 1 jako lustrzane odbicie E1 PRIMA – w designie, kolorach i filozofii.
65-milimetrowe żarna z hartowanej stali, bezstopniowa regulacja, wydajność ponad 3 g/s i technologia Silent Grind. System ACE eliminuje zbrylanie i elektrostatyczność – placek w kolbie jest idealny.
To nie są dwa osobne sprzęty. To system.
Dla kogo jest E1 PRIMA?
-
Dla food trucka, który serwuje kawę specialty na festiwalach
-
Dla małej palarni, która chce parzyć kawę na miejscu
-
Dla hotelowego lobby, gdzie elegancja idzie w parze z funkcjonalnością
-
Dla kawiarni osiedlowej, gdzie za barem stoi jedna osoba
E1 PRIMA nie jest tańszą wersją czegoś większego. Jest przemyślaną alternatywą dla tych, którzy potrzebują mniej, ale nie gorzej.
Pozycjonowanie cenowe: ekspresy E1 PRIMA to wyższy próg wejścia niż Appia Life 1gr, ale oferują technologie znane z maszyn za kilkadziesiąt tysięcy złotych w kompaktowej formie.
Rozdział 2: Złoty środek – dwugrupowy wybór, który otwiera drzwi
I tu dochodzimy do sedna.
Większość właścicieli małych kawiarni, planując budżet, patrzy na ekspresy jednogrupowe i mówi: „To wystarczy. Jest tańsze. Zmieści się na blacie”.
I ma rację. Ale tylko wtedy, gdy myśli o dziś.
Ekspres dwugrupowy to nie jest fanaberia. To przestrzeń oddechu dla Ciebie i Twojego zespołu. To możliwość serwowania kawy specialty z jednej grupy i klasycznej mieszanki z drugiej. To praca na dwóch kolbach jednocześnie, gdy w drzwiach staje grupa przyjaciół. To wreszcie wyższa wartość odsprzedaży, gdy za kilka lat przyjdzie czas na rozwój.
Tak, dwugrupowy ekspres kosztuje więcej. Ale jego zakup często da się zoptymalizować finansowo w sposób, o którym mało kto mówi.

Victoria Arduino Eagle One – ikona, która zarabia na siebie
Gdyby istniał ranking ekspresów, które łamią serca baristów samym wyglądem, Eagle One byłby w ścisłej czołówce. Jego linia, proporcje, charakterystyczne „skrzydła” – to mebel, a nie tylko urządzenie.
Ale prawdziwa historia Eagle One rozgrywa się wewnątrz.
Zielone technologie Eagle One:
NEO (New Engine Optimization) – system grzewczy nowej generacji. Podgrzewa tylko tyle wody, ile potrzeba do ekstrakcji. Zużycie energii niższe nawet o 29% w porównaniu do poprzednich modeli. Szybkie nagrzewanie. Zero energii marnowanej na podtrzymywanie temperatury, gdy kawiarnia śpi.
TERS (Temperature Energy Recovery System) – system odzysku ciepła z wody odpadowej. Redukcja zużycia energii o kolejne 8%. W skali roku – setki złotych oszczędności.
T3 Technology – niezależna kontrola temperatury bojlera, grupy i pary. To nie tylko wyższa jakość kawy (perfekcyjne dopasowanie do każdego ziarna). To także mniej zmarnowanej kawy. Żadnych przeeksprywanych, gorzkich lub kwaśnych espresso.
EasyCream – automatyczne spienianie mleka i napojów roślinnych. Zero nadmiarowo spienionego mleka, identyczna tekstura za każdym razem. Redukcja marnotrawstwa mleka nawet o 15% dziennie.
Dry Heated Units – sucha jednostka grzewcza utrzymująca stabilną temperaturę bez strat energii.
Dlaczego Eagle One „zarabia na siebie”?
-
Niższe rachunki za prąd i wodę (nawet 12% spadku kosztów energii)
-
Mniej zmarnowanej kawy i mleka
-
Wyższa powtarzalność = wyższa sprzedaż
-
Możliwość uzyskania dotacji z KPO
Dla kogo?
Dla kawiarni, które myślą długofalowo. Dla miejsc, które chcą łączyć prestiż z odpowiedzialnością środowiskową. Dla przedsiębiorców, którzy widzą, że wyższy koszt początkowy to inwestycja, nie wydatek.
Pozycjonowanie cenowe: flagowy model Victoria Arduino – najwyższa półka cenowa, ale z potencjałem zwrotu dzięki oszczędnościom i dotacjom.
Nuova Simonelli Nuova Aurelia – automatyzacja i kontrola na poziomie flagship
Nuova Aurelia to odpowiedź Nuova Simonelli na potrzeby kawiarni specialty, sieci i palarni, które wymagają absolutnej powtarzalności i automatyzacji procesów w każdym swoim lokalu.
Co znajdziesz w środku?
C-Automation – system rozpoznawania uchwytu (portafiltra) i analizy przepływu. Ekspres „wie”, jaka kawa jest w kolbie i automatycznie dobiera parametry. To nie przyszłość – to teraźniejszość.
E-Milk – automatyczne spienianie mleka i napojów roślinnych z 9 przepisami. Idealne cappuccino, flat white, latte – bez szkolenia personelu, za każdym razem identyczne.
Multi-Boiler (MP) – osobny bojler na każdą grupę. Maksymalna stabilność termiczna i oszczędność energii dzięki izolowanym bojlerom.
E-Steam z termometrem – precyzja spieniania z wyświetlaczem na pokrętle.
Oraz w modelu Aurelia Wave:
Pulse-Jet – technologia pulsacyjnego przepływu wody. Zapobiega przeeksprywaniu (over-extraction). Kluczowa zaleta dla jasno palonych kaw specialty.
Dla kogo?
Dla kawiarni, które mają rotację personelu i potrzebują narzędzia gwarantującego jakość niezależnie od umiejętności baristy. Dla miejsc, które serwują wyłącznie specialty i potrzebują ekstrakcji o najwyższej precyzji.
Pozycjonowanie cenowe: flagowa linia Nuova Simonelli – poziom cenowy zbliżony do Eagle One, ale oferujący inną filozofię pracy (automatyzacja vs manualna kontrola).

Tabela porównawcza – wszystkie modele w jednym miejscu
|
Model |
Liczba grup |
Kluczowa technologia |
Automatyzacja mleka |
Ekologia / Oszczędność |
Przeznaczenie |
|
NS Appia Life |
1-3 |
SIS (preinfuzja) |
Manualna (Cool Touch) |
Drytex Thermal, izolacja |
Entry level – najniższy próg wejścia |
|
V A E1 PRIMA |
1 |
NEO, T3 Genius (PRO) |
EasyCream (opcja) |
NEO (oszczędność energii) |
Kompaktowy profesjonalista |
|
VA Eagle One |
2-3 |
NEO, T3, TERS |
EasyCream |
NEO, TERS |
Flagship – ikona designu |
|
NS NUOVAAurelia |
2-3 |
C-Automation, E-Milk |
E-Milk (automat) |
Izolowane bojlery |
Flagship – automatyzacja dla sieci |
Jak wybrać? Algorytm decyzyjny krok po kroku
Krok 1: Określ dzienną liczbę kaw
-
Poniżej 60: rozważ E1 PRIMA PRO lub Appia Life 1gr
-
60-150: celuj w Appia Life 2gr lub White Eagle 2gr
-
150-250: sprawdź Eagle Tempo lub Aurelia 2gr
-
Powyżej 250: rozważ Eagle One lub Aurelia 3gr
Krok 2: Sprawdź swoje priorytety
-
Budżet napięty, ale chcesz profesjonalnej jakości → Appia Life
-
Potrzebujesz kompaktowych rozmiarów, ale nie chcesz oszczędzać na technologii → E1 PRIMA PRO
-
Zależy Ci na designie i prestiżu marki → White Eagle lub Eagle One
-
Chcesz ciąć koszty operacyjne i myślisz ekologicznie → Eagle Tempo (NEO/TERS)
-
Masz rotację personelu i potrzebujesz automatyzacji → Aurelia z E-Milk i C-Automation
-
Serwujesz jasno palone specialty → Aurelia Wave z Pulse-Jet
-
Chcesz skorzystać z dotacji KPO → Eagle One
Krok 3: Skontaktuj się z ekspertem
Nie podejmuj tej decyzji sam. Różnica między modelami to nie tylko cena – to filozofia pracy, koszty eksploatacji i dopasowanie do Twojego konkretnego lokalu.
Dotacje KPO – jak sfinansować zakup nawet w 70%

Victoria Arduino Eagle One to ekspres, który kwalifikuje się do dotacji z Krajowego Planu Odbudowy.
Dlaczego?
KPO wspiera inwestycje ekologiczne w sektorze HoReCa – urządzenia ograniczające zużycie energii i wody, zmniejszające ślad węglowy. Eagle One spełnia te kryteria dzięki technologiom NEO i TERS.
Co przygotować do wniosku?
-
Analizę oszczędności (ile energii i wody zaoszczędzisz)
-
Dokumentację techniczną producenta
-
Opis wpływu inwestycji na środowisko i konkurencyjność
Jak możemy pomóc?
Dostarczamy pełną dokumentację potrzebną do wniosku oraz doradzamy, jak uzasadnić inwestycję w zieloną technologię.

Podsumowanie: Inwestycja, nie wydatek
Nie ma jednej właściwej odpowiedzi.
-
Jeśli zaczynasz w małym lokalu, z jednym baristą i napiętym budżetem: Appia Life 1gr będzie Twoim wiernym kompanem.
-
Jeśli planujesz rozwój, masz miejsce na 2 grupy i szukasz złotego środka: Appia Life 2gr to najpopularniejszy wybór polskich kawiarni.
-
Jeśli potrzebujesz kompaktowych rozmiarów, ale nie chcesz oszczędzać na technologii flagowców: E1 PRIMA PRO to mistrzowski ruch.
-
Jeśli zależy Ci na designie, prestiżu i precyzji T3: White Eagle lub Eagle One.
-
Jeśli myślisz długofalowo, liczysz koszty eksploatacji i chcesz wejść w Zieloną Transformację: Eagle Tempo lub Eagle One z KPO.
-
Jeśli automatyzacja i powtarzalność są kluczowe, masz sieć i szukasz kilku wyjątkowych maszyn: Nuova Aurelia z E-Milk i C-Automation.
Skontaktuj się z nami – indywidualna wycena i doradztwo
Każda kawiarnia jest inna. Każdy budżet, lokal, zespół i pomysł na siebie.
Nie ma dwóch identycznych projektów – dlatego nie ma jednej uniwersalnej ceny.
Porozmawiajmy o Twoim miejscu.
Maksymilian Hanula
Specjalista ds. sprzedaży B2B
📞 +48 780 052 390
📧 maksymilian.hanula@kawa.pl
Otrzymasz ode mnie:
-
Indywidualną wycenę dopasowaną do Twojego modelu biznesowego
-
Doradztwo w doborze optymalnej konfiguracji (grupy, kolory, opcje)
-
Pomoc w przygotowaniu wniosku o dotację KPO (dla modeli kwalifikowanych)
-
Informację o aktualnych dostępnościach i terminach realizacji
Zacznijmy od rozmowy. Potem przyjdzie czas na kawę.


