4,51

Wyobraźcie sobie, że macie sad z gruszkami. Większość waszych drzew daje świetne gruszki, ale jest kilka gruszy, położonych np. na skraju sadu, które dają po prostu gruszki wyjątkowe i lepsze od wszystkich innych. Te gruszki to właśnie tzw. „micro-loty”.

Jeżeli nikt ich nie zmiesza razem z innymi gruszkami, wówczas można je sprzedawać jako najlepsze z najlepszych. Identycznie jest z kawą. Na poszczególnych plantacjach (zwłaszcza tych mniejszych) są takie miejsca, gdzie drzewka kawowe dają świetne owoce (i znajdujące się w nich ziarna). Mogą to być drzewa, które rosną przykładowo w pobliżu bananowców, które dają nieco cienia, albo odwrotnie: w całkowicie nasłonecznionym miejscu. Chodzi o to, że ziarna z tego jednego konkretnego miejsca są wyraźnie lepsze od tych z całej reszty plantacji. Zbiór z takich miejsc jest właśnie nazywany micro-lotem.

Zbiory micro-lotów wynoszą od 5 do 30-40 worków (cały micro-lot ma od 250kg do około 2400 kg kawy). Ich cechą charakterystyczną jest łatwość dokładnej identyfikacji.  Przykładowo mamy w ofercie micro-lot z Nikaragui,z plantacji La Samaria. Jego cały zbiór to tylko 621 kg (a my kupiliśmy 120 kg, czyli prawie 20% zbioru). Kawa ta (odmiana arabiki o nazwie Catuai) rosła na wysokości 1345 m.n.p.m., a po zbiorach była suszona przez 17 dni, aż do uzyskania wilgotności na poziomie 10,9

Jak dokładnie powstają micro-loty? Jest kilka czynników środowiskowych, które mają wpływ na kawę najwyższej możliwej jakości. Ważną rolę odgrywa gleba bogata w składniki odżywcze oraz stopień zacieniowania. Sąsiedztwo innych roślin ma też duży wpływ. Może być tak, że jedna odmiana arabiki lubi być blisko bananowców, a inna – drzew cynamonowych. Niestety miejsca gdzie powstają micro-loty nie utrzymują się z roku na rok. Plantatorzy, gdy zauważą, że w pewnym miejscu kawowce dają wyjątkowo ładne owoce, zaczynają szczególnie o nie dbać. Są doglądane, niekiedy podlewane, a potem oddzielnie zbierane i oddzielnie obrabiane. Finalnie, kiedy otrzyma się i wypali takie ziarna, może okazać się, że są one tak dobre, że mogą być określane jako „micro-lot”. Z drugiej strony może się też okazać, że niewiele się one różnią od reszty „normalnych” zbiorów. Trochę jak ruletka: czasami się uda trafić, a czasami nie.

Micro-loty cieszą się coraz większą popularnością, ale nadal niewystarczającą. Sama kawa wysokogatunkowa to około 15% całego rynku kawy. Micro-loty to promil albo nawet mniej wśród „specialty coffee”. Niemniej jednak, coraz więcej osób zauważa, że kawa to nie tylko środek na pobudzenie, ale także napój, który ma bogate bukiety aromatyczno-smakowe i który wart jest poznania w różnych odmianach. To tworzy popyt na dobrą kawę, a tym samym rozwija segment wysokojakościowych arabik. A to z kolei powoduje, że plantatorzy, którzy stawiają na taką kawę mogą trafić w ruletkę i wyhodować u siebie micro-lot. Należy im życzyć jak najwięcej takich trafień!

sklep kawa.pl


4,51